Ale to był fajny tydzień! Poznałam moje nowe Sensoraczki i ich rodziców. To naprawdę cudowne Maluchy i fajni dorośli. Mam szczęście do ludzi. 😃
Na zdjęciach możecie podejrzeć, jak się bawiliśmy.
A jutro z samego rana wyjeżdżam na kolejny etap szkolenia Stosowanej Analizy Potrzeb z Fundacja Prodeste, więc to jeszcze nie koniec emocji. Czuję, że to będzie naprawdę ważne wydarzenie, bo doświadczam ogromnej złośliwości rzeczy martwych utrudniajacych mi ten wyjazd. 🙈 Nie uwierzylibyście, jak wielkiego można mieć pecha... Ale myślę, że to co wartościowe rodzi się w bólach, więc chyba już się zaczął "poród" nowego myślenia i podejścia w mojej głowie. 😃😃😃
