Czy wiecie, że aby posmakować jakiś nowy produkt trzeba najpierw zaakceptować go i oswoić pozostałymi zmysłami? Oznacza to, że jeśli coś jest dla nas obrzydliwe z wyglądu trudno będzie nam włożyć to do ust.
Podobnie gdy dziwnie pachnie lub gdy brzydzi nas dotykanie tego produktu. Tak mądrze to natura wymyśliła, by chronić człowieka przed jedzeniem niejadalnych, zepsutych czy trujących rzeczy. I o ile dorosły czasem jest w stanie poeksperymentować i spróbować coś, co wcale atrakcyjnie nie wygląda, bo rozumowo opracuje ten temat, wiedząc, że inni ludzie to jedzą, o tyle dziecko raczej nie przeskoczy tej blokady.
Dlatego, gdy wprowadzamy nowy produkt do diety dziecka, a ma ono trudności sensoryczne, musimy przejść powoli przez etapy oswajania kolejno z każdym ze zmysłów. Wraz z Sensoraczkami ostatnio oswajaliśmy jajko i na jego przykładzie pokażę Wam, o co chodzi.
1. Oswajamy wzrok z wyglądem jajka na obrazku - Pokazujemy, że jajko wygląda różnie w zależności od sposobu przygotowania go. Omawiamy, jaki ma kształt i kolory.
2. Oswajamy wzrok zabawkowymi jajkami - Wykorzystujemy zabawki w takim kształcie i działamy z nimi wg własnych pomysłów.
3. Oswajamy wzrok i dotyk z prawdziwym jajkiem w skorupce - Wyszukiwaliśmy jajka w pojemniku z piórkami. Następnie turlaliśmy je do siebie i próbowaliśmy przenosić po sali na łyżce.
4. Oswajamy dotyk i słuch podczas obierania jajek.
5. Oswajamy węch i dotyk krojąc jajka.
6. SMAKUJEMY
Oprócz tych kroków obejrzeliśmy też nieugotowane jajko - rozbiliśmy je do miski, obejrzeliśmy konsystencję, a następnie wspólnie miksowaliśmy Na koniec dotykaliśmy powstałej masy i smakowaliśmy.
Oswajanie z jedzeniem podczas naszych Sensoraczków to wersja skrócona. W domu nie będzie się to odbywać w ciągu godziny, a może (i powinno) być rozłożone na dni, a nawet tygodnie. Najważniejsze jest uważność na swoje dziecko. Niechęć na którymś z etapów jest informacją, że dziecko nie jest gotowe, by iść dalej. Oswajamy ten zmysł, który ma jeszcze trudność (bez nacisku, w komforcie psychicznym), a dopiero później przechodzimy do następnego.
Dołączam pakiet zdjęć z naszych zajęć, za które bardzo dziękuję Sensoraczkowym Mamom. 💕
