Po 10 miesiącach cotygodniowych spotkań wczoraj i dziś żegnałam się z moimi Sensoraczki na czas wakacji. 🥹
Łezka się w oku kręci, naprawdę. Bardzo zżyłam się z moimi Maluszkami i ich rodzicami.
Pisałam już to kiedyś, ale napiszę raz jeszcze - mam szczęście do ludzi! W tym roku w zajęciach uczestniczyło ok 50 dzieciaków i ich rodziców (głównie mam). Obserwując te młode mamy patrzę z nadzieją w przyszłość - to są naprawdę świadome kobiety, mądrze wychowujące swoje dzieci, zainteresowane ich rozwojem, szukające wsparcia, gdy coś je niepokoi, umiejące słuchać, ale też dzielące się swoimi troskami, spędzające aktywnie czas ze swoimi dzieciakami, nie wyręczające się technologią. Często przychodziły zmęczone, prosto po pracy, ale robiły to dla dobra swoich dzieci. Podziwiam Was, Dziewczyny! ❤️
To było bardzo intensywne, ale piękne ponad 100 zajęć! Zazwyczaj byłam tak pochłonięta zabawą, że zapomniałam o zdjęciach, ale na szczęście sporo dostałam od moich Dziewczyn. Więc sami zobaczcie, jak się bawiliśmy 🙂
I do zobaczenia we wrześniu! 🤗
https://fb.watch/D2WvtlwkAZ/
