Po miesięcznej, zdecydowanie zbyt długiej przerwie, spowodowanej moją niedyspozycją zdrowotną, Sensoraczki spotkały się poświątecznie. 🎄❤️
Czuję wdzięczność! Tęskniłam za odkrywaniem świata zmysłów z moimi małymi Szkrabami i za rozmowami z ich rodzicami. Uwielbiam te spotkania. 🥰
Trwaliśmy w świątecznym nastroju - były aromatyczne pomarańcze i goździki, mandarynki, śnieg z mąki i oleju, kolędy i własnoręcznie robione kule śnieżne! 😀
P. S. Gdyby ktoś miał chęć dołączyć do którejś z naszych grup - zapraszam na priv. Od nowego roku będzie taka szansa. 🙂
