Z okazji Dnia Edukacji Narodowej życzę naszemu polskiemu systemowi oświatowemu, aby:
- dzieci lubiły szkołę,
- nauczyciele mieli godne warunki do pracy,
- uczniowie uczyli się bez stresu i przymusu,
- nauczyciele zarażali swoją pasją i zaangażowaniem,
- ludzie w szkole byli uśmiechnięci i zrelaksowani,
- dzieci uczyły się poprzez doświadczenie,
- szkoła była dostosowana do najnowszej wiedzy psychologi rozwojowej i neurodydaktyki,
- dzieci uczyły się dla siebie, a nie dla ocen,
- rodzice z przyjemnością angażowali się w życie klasy i szkoły,
- w szkolnych toaletach był zawsze papier toaletowy, mydło, ręczniki, ciepła woda, a na korytarzach miejsca (poza podłogą i parapetem), gdzie można usiąść w czasie przerwy i odpocząć...
Czy to nierealne życzenia? Brzmią niemożliwie, bo przyzwyczailiśmy się, że system oświatowy tak absurdalnie i nieefektywnie działa.
Ale można inaczej. Są na to dowody w postaci szkół, które wyrwały się systemu. I mają świetne efekty, a do tego szczęśliwych uczniów.
Więc bardzo mocno wierzę, że te wszystkie życzenia się kiedyś ziszczą. I szkoła będzie przyjaznym miejscem. Dla wszystkich. ❤️
