• autyzm.png
  • gora-lodowa.png
  • kiedy_do_terapeuty.jpg
  • mozg-nie-slyszy-nie.png
  • nadwr-dotyowa.png
  • zespol-aspergera.png
High need baby - jakie jest?

High need baby - jakie jest?

Dziś trochę o dzieciach potocznie nazywanych „hajnidami”, czyli takich, które są wymagające i często trudne w opiece i obsłudze. Po czym poznać, że dziecko jest HNB? Dlaczego niektóre dzieci są wysoko wymagające? Co robić, jeśli mamy „hajnida”? Przeczytaj!

High-Need Baby wykazuje większość spośród cech wymienionych na grafice i stany te są bardzo częste. Dzieci te są płaczliwe, głośne, trudne do utulenia, „nieodkładalne”, mało śpiące, domagające się dużo uwagi przez większość dnia.

Określenie, czy dziecko jest High-Need bywa subiektywne. Dla przykładu: moje czwarte dzieciątko ma kilka spośród cech z baloników – nie lubi być odkładany, lubi być noszony, szybko się nudzi, gdy nie ma obok niego nikogo, mało śpi w dzień, domaga się uwagi, jest ruchliwy… Nie określiłabym go jednak "hajnidem", bo moje doświadczenie rodzicielskie pokazuje, że może być gorzej 😉, a ja czuję się psychicznie na tyle silna, że jego wymaganiom daję radę sprostać. Gdybym była jednak młodą mamą, do tego zmęczoną, sfrustrowaną czy w depresji na pewno odczytałabym te sygnały jako niepokojące, a przez brak swoich zasobów nie byłabym mu w stanie dać tego, czego potrzebuje. I problem by się nasilał – dziecko byłoby coraz bardziej nerwowe i płaczliwe, a ja coraz bardziej sfrustrowana i zmęczona.

Co jest przyczyną HNB? Dzieci te mają trudności z samoregulacją. Dlatego domagają się obecności osoby (najczęściej mamy), która jest w stanie je wyregulować. A dlaczego nie potrafią się same wyregulować? Bardzo często jest to spowodowane zbyt wrażliwymi lub za mało wrażliwymi zmysłami. Jeśli dziecko ma nadwrażliwość słuchową, węchową, dotykową, wzrokową to jest w ciągłym stanie gotowości. Każdy z bodźców odebranych, że są „zbyt...” (np. drapiąca metka w bodach, głośna rozmowa, jasne światło, intensywne zapachy z kuchni) włącza alarm „walcz lub uciekaj”. Dziecko jest w ciągłym napięciu i stresie. W takim stanie wyciszenie się jest dużo trudniejsze.
Gdy zmysły odbierają bodźce zbyt słabo dziecko również może się domagać większej pomocy w wyciszeniu. Np. gdy ma wyższe zapotrzebowanie na wrażenia dotykowe i proprioceptywne będzie czuło, że jest bezpieczne, gdy jest mocno i długo przytulane; gdy potrzebuje więcej wrażeń dla układu przedsionkowego będzie wymagało bujania na rękach czy w wózku, by zaspokoić układ nerwowy, wyciszyć się i usnąć.

Co jeśli moje dziecko jest „hajnidem”? Spokojnie, to żaden wyrok! Mam dla Ciebie kilka porad:

  • Wsłuchaj się uważnie w swoje dziecko. Spróbuj rozszyfrować, co najbardziej działa na nie drażniąco – czy nadmiar bodźców czy ich brak? Dostosuj do niego otoczenie. Jeśli jest spokojniejszy, gdy jest półmrok i cisza starajcie się utrzymać takie warunki w pokoju, w którym przebywa.
  • Zadbaj o siebie! Zestresowany, przemęczony rodzic nie wyreguluje skutecznie dziecka. Dzieci świetnie wyczuwają nastrój opiekuna i się do niego dostrajają. Rodzice HNB są zazwyczaj wykończeni i niewyspani. Znajdź kogoś, kto od czasu do czasu zostanie z dzieckiem, byś ty mógł/mogła się zregenerować (wyspać, wyjść na spacer, zrobić trening, wziąć kąpiel, iść na masaż czy zakupy…). To jedyna droga, by przerwać błędne koło coraz bardziej rozdrażnionego dziecka i coraz bardziej sfrustrowanego rodzica.
  • Warto skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej, który zajmuje się pracą z małymi dziećmi, by podpowiedział jak stworzyć sensoryczynie przyjazne otoczenie dla dziecka.
  • Wyposaż się w chustę i naucz się poprawnego motania od doradcy chustonoszenia. Każdy „hajnid” lubi być na rękach rodzica – rodzic jest jego regulatorem. Zamiast frustrować się podejmując tysięczną próbę odłożenia dziecka, by coś zrobić w domu zamotaj go w chustę i róbcie wszystko razem.
  • Nie słuchaj rad typu: „rozpuściłeś dziecko”, „nie noś, bo się przyzwyczai”, „połóż, niech się wypłacze”… Ty najlepiej czujesz, co jest dobre dla Twojego dziecka. Zaufaj swojej intuicji. Podziękuj za porady i powiedz grzecznie, że jeśli osoba chce pomóc chętnie zostawisz ją z dzieckiem na 15 minut i odpoczniesz chwilkę.
  • Obserwuj uważnie rozwój dziecka. Wśród dzieci z zaburzenia SI, ADHD, spektrum autyzmu sporo dzieci było właśnie HNB w niemowlęctwie. Oczywiście nie każdy „hajnid” będzie miał którąś z powyższych trudności, więc nie stresuj się na zapas. Potraktuj to raczej jako szansę – skoro wiesz, że dziecko jest wysoko wymagające możesz bardzo wcześnie zacząć je wspierać, objąć terapią. Wczesne podjęcie terapii daje niesamowite efekty.

Jeśli jesteś rodzicem High-Need Baby i potrzebujesz wsparcia – odezwij się. Postaram się pomóc! 💙