Wczoraj, dzięki moim dzieciom, byłam pierwszy raz w życiu na roller costerze! Poważnie! Nigdy wcześniej nie odważyłam się wejść.
I było to cudowne doświadczenie! Bo ono wyzwala prawdziwe, dziecięce, nieskrępowane emocje. Tam przestajesz być ułożonym, kontrolującym dorosłym.
Życzę Wam dziś zapatrzenia się w nasze młodsze pokolenie i prawdziwego towarzyszenia im w ich aktywnościach, aby przez to obudzić w sobie swoje wewnętrzne dziecko. Bo dzisiaj jest święto nas wszystkich. Dorosłość to dziecko w ukryciu. Nie każcie waszemu wewnętrznemu dziecku ukrywać się cały czas. Niech czasem się wydostanie i zaśmieje się w głos na całe gardło.
Radości dla Was!!!
