Wczoraj wróciłam z trzydniowego, intensywnego szkolenia, na które zapisałam się, gdy tylko przeczytałam jego temat.
Połączenie teorii poliwagalnej i SI (okazuje się, że mają dużo wspólnego!) w terapii traum. Temat idealnie wpasował się w moje obserwacje z ostatnich miesięcy: czy zaburzenia integracji sensorycznej moich pacjentów nie są przypadkiem wynikiem trudnych przeżyć i traum? A jeśli tak, to co ja mogę z tym zrobić? Okazuje się, że bardzo dużo można zrobić właśnie w gabinecie poprzez tworzenie bezpiecznej relacji i pracę z ciałem.
Szkolenie prowadzone było przez Tracy Stackhause z Kolorado, która współpracuje z dr Porgesem, twórcą teorii poliwagalnej. Cóż za zaszczyt! Tracy ma ogromną wiedzę, ale ma jeszcze coś znacznie ważniejszego - spokój, duży wgląd w siebie, szacunek do ludzi, dziecięcą radość i spontaniczność. Samą swoją obecnością wprowadzała nas w stan regulacji i świetnie pokazała nam, o co tak naprawdę chodzi w teorii poliwagalnej i korzystaniu z niezwykłej mocy nerwu błędnego.
Dziękuję bardzo za możliwość uczestniczenia w szkoleniu Szkolenia Fundacji Promyk Słońca oraz cudownej współprowadzącej Magdalenie Okrzasa z Fundacja OKNO.
Mam nadzieję, że będę potrafiła wykorzystać zdobytą wiedzę dla dobra moich małych pacjentów. ❤️
