Czy utożsamiasz się z cytatami z grafiki?
Jeśli tak mam dla ciebie wskazówki, które mogą pomóc zmniejszyć toczącą się walkę między rodzeństwem.
Zastanówmy się najpierw, dlaczego rodzeństwo się kłóci i bije? Wydawałoby się, że najbliższe niemal sobie osoby na świecie, które tak wiele łączy, powinny się świetnie rozumieć i żyć w zgodzie.
Ta bliskość jest jednak jednocześnie przyczyną właśnie tych spięć. Bo właśnie przy najbliższych jesteśmy najbardziej sobą i pozwalamy sobie na ujście naszych emocji. Ponadto właśnie na tych bezpiecznych relacjach uczymy się życia społecznego - patrzymy co się wydarzy, gdy komuś coś zepsujemy, gdy obrazimy, uderzymy czy dokuczymy.
Wiec nie wyeliminujemy zupełnie tych sprzeczek. A nawet myślę, że trzeba się po prostu na nie zgodzić i potraktować jako zasób. Zauważcie, że często mówi się, że jedynacy są egoistyczni. To właśnie dlatego, że te wszystkie próby sił odbywają się w relacjach z rówieśnikami. Dzieci z rodzin z większą ilością dzieci mają już swój egoizm “oszlifowany” przez częste starcia z rodzeństwem.
Ale jest jeszcze jeden wyzwalacz bójek między rodzeństwem, na który rodzice mają duży wpływ. Walka i zazdrość o uwagę rodziców.
Jeśli wydaje ci się, że poświęcasz dzieciom swoją uwagę PO RÓWNO, spędzacie cały czas RAZEM, starasz się, by zawsze dzieci dostawały TO SAMO, więc nie mają powodów, by walczyć o uwagę, to mylisz się. Uwaga poświęcona wszystkim na raz nie karmi potrzeby bycia zauważonym przez rodzica. Zapewnienie każdemu tego samego nie jest tak naprawdę dzieciom potrzebne. Każde z nich chce być traktowane indywidualnie!
Co więc możesz zrobić? Jak znaleźć czas dla każdego dziecka, gdy doba już pęka w szwach?
Wcale nie chodzi o to, byś z każdym dzieckiem oddzielnie poszedł do ZOO czy bawił się tylko z nim przez godzinę. To jest mało realne w rodzinie wielodzietnej. Ale jadąc na zakupy zabierz tylko jedno dziecko, inne weź na myjnię, a inne zaangażuj do pieczenia ciasta. Dziecko zaangażowane w obowiązki, ale spędzające czas sam na sam z rodzicem będzie już nakarmione tą obecnością. Pamiętaj też o chociaż 15 minutach pogawędek, na przykład wieczorem przed snem, bez pozostałych członków rodziny. To bardzo ważne dla dziecka i dla waszej relacji.
Zachęcam też, by chociaż raz na rok zorganizować atrakcyjny wypad tylko z jednym dzieckiem. Da się to zrobić, nawet mając czwórkę dzieci, zapewniam!
Traktowanie dzieci INDYWIDUALNIE, a nie PO RÓWNO wymaga od rodzica dużo uważności. Ale warto! Nie tylko dla większego spokoju w domu. Ale dla wzrostu poczucia własnej wartości i ważności każdego z twoich dzieci oraz zacieśnienia waszych relacji. ♥️
