Marchewkowa ciastolina jest bezpieczna dla dzieci nawet poniżej 1. roku życia!
Potrzebujesz:
- ugotowaną marchewkę,
- mąkę ziemniaczaną (ok. 1-1,5 łyżki, zależnie od wielkości marchwi i jej konsystencji),
- aromat pomarańczowy do ciasta (opcjonalnie).
Marchew ugotuj na miękko, odcedź, zblenduj na papkę (nie dodając wody). Połącz z mąką, zagniatając masę o konsystencji ciastoliny. Możesz dodać zapach do ciasta.
Niech dziecko towarzyszy Ci w całym procesie przygotowywania masy. Z doświadczenia wiem, że już 3-letnie dziecko potrafi obrać częściowo marchewkę za pomocą bezpiecznej obieraczki. Dodawanie składników, ocenianie gęstości masy, mieszanie to dla dzieci świetna zabawa.
Masa zawiera surową mąkę ziemniaczaną, lepiej więc by dziecko nie najadało się dużych ilości. Ale spokojnie może posmakować, jeśli będzie je to interesować.
Zabawa masą to świetna, wielozmysłowa stymulacja!
Oprócz ugniatania jej możemy oczywiście coś ulepić, rozwałkować, wycinać różne kształty, toczyć kulki i wałeczki, rozciągać, rozrywać, chować w masie i odnajdywać małe elementy.
Co nam daje ta zabawa?
- stymuluje dotyk, wzrok, węch, smak, propriocepcję;
- daje poczucie sprawczości;
- uczy przyczynowo-skutkowej kolejności zdarzeń;
- doskonali motorykę małą;
- ćwiczy różnicowanie dotykowe.
No to do dzieła! Miłej zabawy! 😊
I pamiętajcie – brudne dziecko to szczęśliwe dziecko. 😉🙃 Czysto w domu będziecie mieli już za parę lat, jak dzieci podrosną. I za tym bałaganem jeszcze zatęsknicie. 😀
